Samolot jest oczywiście najszybszym środkiem transportu. Dzięki rozwijającej się siatce połączeń, zwłaszcza "tanich linii", wypady na łikend na drugi koniec Europy są jak najbardziej możliwe. A w takim razie dlaczego by nie zabrać ze sobą welocypedu...?
czytaj niżej:
Dokąd lecieć?
Jak kupić bilety?
Warunki przewozu welocypedów.
Jak przygotować welocyped do transportu?
Co na lotnisku i co po przylocie?
Dokąd lecieć?
Żaden chyba rynek w Polsce nie rozwija się dziś tak szybko jak rynek przewozów lotniczych. Z 10 portów lotniczych można się łatwo i często za naprawdę nieduże pieniądze dostać do większości krajów Europy. Szczególnie popularne są tzw. tanie linie, jednak warto zawsze przejrzeć oferty przewoźników tradycyjnych – ich ceny często mogą być nawet niższe od low-costowych, a komfort podróży i jakość oferowanych usług są znacznie wyższe. Trasy międzykontynentalne obsługuje przede wszystkim warszawskie Okęcie. Na trasach pozaeuropejskich LOT ma ofertę dość kiepską i raczej droższą, planując podróż warto rozejrzeć się zatem za połączeniami z przesiadką. Największe europejskie porty umożliwiające dogodne przesiadki to Londyn, Paryż, Frankfurt, Monachium, Wiedeń, Zurych. Do byłego ZSRR dogodnie lata się przez Moskwę, chociaż tej opcji jeszcze nie wypróbowaliśmy. Samolot jest szczególnie wygodny przy pokonywaniu dużych odległości, ale sprawdza się również na mniejszych. Często jest to najtańsza możliwość dotarcia do celu; zwłaszcza tańsza od pociągów (zob. stronę „rower i pociąg”). W każdym razie transport lotniczy stał się dostępny dla każdego.
Jak kupić bilety?
Po wybraniu miejsca docelowego należy zorientować się, jakie linie lotnicze docierają do okolicznych portów i przejrzeć oferty linii lotniczych. Zamiast oglądać witryny poszczególnych linii, można w tym celu skorzystać z serwisów pośredniczących w sprzedaży biletów, takich jak www.tanielatanie.pl albo www.yahoo.com/travel. Pierwszy to portal o tanich przewoźnikach latających z Polski, drugi podaje informacje o przewoźnikach tradycyjnych na całym świecie. Bilety kupowane za pośrednictwem tego rodzaju portali czasem mogą być nawet tańsze niż kupowane bezpośrednio poprzez witryny poszczególnych linii lotniczych – widocznie kupują ze zniżką, mogą też taniej odprzedać. Uwaga! W większości przypadków do kupienia biletów przez Internet konieczna jest karta kredytowa albo karta umożliwiająca płatności internetowe, niektóre linie umożliwiają płatność przelewem. Linie tradycyjne utrzymują ponadto stacjonarną sieć sprzedaży. Przy kupowaniu biletów przez Internet warto zwrócić uwagę na możliwość kupienia większej ilości biletów. Niektóre linie lotnicze ograniczają liczbę biletów, które można kupić przez Internet do czterech (np. LOT) lub sześciu (np. Lufthansa). Gdy kupuje się większą liczbę biletów, lepiej zarezerwować je telefonicznie, by uniknąć niespodzianki w postaci wyczerpania puli tanich biletów (mieliśmy taką sytuację – cztery bilety można było kupić po 400 złotych, piąty miał już kosztować ponad 2000 – oczywiście zrezygnowaliśmy).
Warunki przewozu welocypedów.
Każda linia lotnicza ma własne zasady przewozu rowerów, z którymi należy koniecznie zapoznać się w Internecie przed kupieniem biletów; informacje te warto jeszcze potwierdzić telefonicznie. Z naszych doświadczeń wynika, że w „tanich liniach” jest to nieco bardziej skomplikowane. Oto informacje o tych liniach, z którymi już mieliśmy do czynienia (kolejność alfabetyczna):
Air Baltic – tego przewoźnika przetestujemy w czasie najbliższej wyprawy. Według informacji na stronie internetowej, dopuszcza się przewóz jednego roweru na pasażera pod warunkiem zdjęcia pedałów i kierownicy i za opłatą 20 łatów łotewskich (ok.120 zł.) za każdy odcinek lotu. Pasażerowie klasy biznes mogą zabrać rower za darmo. Możliwe jest zabranie ograniczonej liczby rowerów na dany lot, należy zgłosić zamiar ich zabrania wcześniej. Przy dokonywaniu rezerwacji przez Internet zaznaczyć odpowiednie pole w formularzu, opłata jest wówczas automatycznie doliczana do ceny biletu.
EasyJet – tą linią przewoziliśmy welocypedy cztery razy i będziemy przewozić jeszcze dwa w najbliższej przyszłości. Rower przewozi się za dodatkowa opłatą (90 złotych, jeśli płaci się w momencie rezerwacji – trzeba odhaczyć odpowiednie pole w formularzu, albo 120 złotych – w gotówce przy odprawie bagażowej na lotnisku). Rower musi być do przewozu spakowany w pudło lub torbę, suma bagażu – torba z rowerem i jedna dopuszczalna sztuka bagażu nie mogą ważyć więcej niż 32 kilogramy. Raz udało nam się uniknąć płacenia za rower w ogóle – pani na lotnisku chyba zapomniała – kto lubi ryzyko, może próbować. Na lotnisko warto przyjść trochę wcześniej niż 40 minut przed odlotem.
Lot – na razie lecieliśmy raz, niedługo wypróbujemy raz jeszcze. Rower, jeśli mieści się w limicie bagażu, leci za darmo. Jeśli nie, by nie płacić za nadbagaż, można wnieść opłatę zryczałtowaną około 100 złotych. Roweru nie trzeba pakować, ale trzeba skręcić kierownicę i odkręcić pedały. Zobacz także niżej instrukcję ważenia rowerów.
Lufthansa – no cóż, w porównaniu z tanimi liniami to tak, jakby z malucha się przesiąść do mercedesa. Wszystko miło i wygodnie. Rower przewozi się za darmo, o ile mieści się w limicie bagażu. Limit bagażu teoretycznie wynosi 20 kg, ale na parę kilo nadbagażu nikt nie zwraca uwagi, zwłaszcza jeśli wcześniej ukryje się za winklem torebki na paszport (patrz niżej). Rowerów nie trzeba pakować w pudełka ani w torby, po prostu przychodzi się z nim do odprawy, nie ma potrzeby skręcania kierownicy ani pedałów, nie kazali nawet spuszczać powietrza z kół (myśmy to na wszelki wypadek zrobili).
Turkish Airlines – wielka niespodzianka – zobaczymy w praktyce. Teoretycznie jest wszystko ok, chociaż procedura jest znacznie bardziej skomplikowana. Po dokonaniu rezerwacji przez Internet trzeba zadzwonić do biura Turkish w Polsce, podać numer rezerwacji, pani dzwoni do Ankary albo Konstantynopola i następnego dnia przekazuje nam informację, czy możemy na dany lot zabrać welocypedy, czy też nie. Trochę ryzykowne, ale inaczej się nie dało, nam potwierdzono. A przy odprawie na lotnisku należy wnieść opłatę – po 20 USD za każdy bulk (tur: rower).
Jak przygotować welocyped do transportu?
Jeśli linia lotnicza wymaga opakowania welocypedu, należy zaopatrzyć się w torbę lub w pudełko. Torby na welocypedy są dość drogie i trudno je w Polsce kupić. Dlatego dotąd używaliśmy pudełek. Można je na ogół wyprosić w sklepach rowerowych. By zmieścił się w pudełku, rower musi zostać rozłożony – zdjęte koła i siodełko, odkręcone pedały, odkręcona kierownica. Uwaga! Trwa to zazwyczaj sporo więcej czasu, niż sobie zaplanowaliśmy. Pudełko należy dokładnie obkleić taśmą samoprzylepną, żeby się nie rozleciało. Wszystkie te czynności należy wykonać w domu, a na lotnisko pojechać taksówką bagażową, ponieważ wożenie na bagażniku przytroczonego pudełka na lotnisko, by tam dopiero się pakować, jest wyjątkowo niewygodne. Aby wrócić do Polski, warto upewnić się, że na pewno zdobędziemy pudełka w miejscu, z którego będziemy odlatywać. W cywilizowanych miejscach nie ma problemu, by dogadać się drogą mejlową z jakimś lokalnym sklepem lub towarzystwem rowerzystów. Wypróbowaliśmy. Natomiast nie ryzykowałbym tej metody w krajach, gdzie rowery są mniej popularne. Wtedy warto pomyśleć o innej metodzie. Myśmy na potrzeby wyjazdu na Bliski Wschód zakupili torby na bagażnik samochodowy. Kosztowały 45 złotych, a czy będą w stanie skutecznie zastąpić torbę rowerową, zobaczymy :)
Co na lotnisku i co po przylocie?
Na lotnisko warto przybyć sporo wcześniej.
Programy lojalnościowe.