O nas
Główna
Planujemy
Galeria
Księga gości
Stowarzyszenie
Linki
Kontakt




Berlin
2010.09.09 16:16

Nie odwołaliśmy wycieczki rowerowej w okolicach Berlina.  przeczytaj więcej o tej wycieczce.
Czapla w Radio Gdańsk 28.08.2010
2010.09.01 07:31

Logo Radio GdańskWiele wody upłynęło w Nilu i Limpopo od powrotu członków wyprawy afrykańskiej, ale zapraszamy do wysłuchania Czapli w Radio Gdańsk, gdzie brylował 28.08.2010.

Poszukiwane grile
2010.08.25 10:47

Poszukiwane są dwa grille składane, które "zaginęłY" po majówce. Ktokolwiek ma informacje o aktualnym miejscu pobytu proszony jest o kontakt  cecha charakterystyczna - zapakowany w zieloną, papierową teczkę.
Więcej informacji...








  


 • Rajd Nocny (pieszy)

 • Szlak turystyczny Muru Berlińskiego

 • Liw - podsumowanie

 • Liw - turniej rycerski

 • Maraton pieszy 2010

  

09.09.2010 18:24
Szlak turystyczn...

Ja też zgłaszam chęć wyjazdu. ...
krzysiek

06.09.2010 21:42
Maraton pieszy 2...

Jak wam idzie zapisywanie się na maraton? bo na liście zarejestrowan...
aron

01.09.2010 13:15
Powrót do domu...

Wody w Nilu, Limpopo i Wiśle płyną, a blog Czapli uciął się, jakoś tak be...
Czytelnicz-ka

Zapraszamy do galerii




Aby być na bieżąco,
podaj swój
adres e-mail.
czytaj więcej...
 
Dodaj e-mail
Usuń e-mail

 




Nasz sponsor

TSklep rowerowy TRYBIK

Crosso

Signal Iduna



Nasi patroni

Rower, turystyka, maratony, sprzęt

Turystyka rowerowa, magazyn ludzi aktywnych - Rowertour

e-Globtroter.pl

Twój portal o Afryce









Jeśli podoba Ci się ta strona, zagłosuj na nas.
Klikając w obrazek poniżej.
TopLista - Wyprawy Rowerowe
rowery top lista






kolarstwo



Wylecieli do Chile
  2010.03.02 21:24

W dniu dzisiejszym trójka śmiałków wyleciała z welocypedami do Ameryki Południowej.
Ich celem jest Chile. Rejon który 4 dni temu został dotknięty trzęsieniem ziemi, co postawiło pod znakiem zapytania ich wyprawę.
Jednak zdecydowali się pojechać w tamte rejony.

A o to co Ewa, jeda z uczestniczek pisze na ten temat na naszym forum

Chile czy Argentyna?
W świetle zaistniałych okoliczności trudno mówić o "chilling", ale jedziemy. Bilety lotnicze mamy tylko do Buenos Aires i całkiem możliwe, że zostaniemy w Argentynie. Przed nami doba na lotnisku w Fiumicino we Włoszech - czas na dopracowanie zmienionej trasy po Chile (Puerto Montt-Coyhaique) i przygotowanie planu awaryjnego czyli Salta w Argentynie. Obawiam się, że ostateczną decyzję o celu wyprawy podejmiemy dopiero w Buenos, na głównym dworcu autobusowym Retiro, skąd rozjeżdżają się autokary na całą Amerykę Południową. Może argentyńskie "Pomyślne Wiatry" szczęśliwie wywieją nas do jakiegoś bezpiecznego, niedotkniętego kataklizmem zakątka Chile.
Trzymajcie za nas kciuki. Ostatnie wydarzenia kompletnie nas rozbiły. Cóż, z Waszą dobrą myślą sprostamy wyzwaniu.

Oczywiście trzymamy kciuki.
A uczestnicy obiecali przesyłać krótki (i być może dłuższe) relacje z ich trzy tygodniowej wyprawy.



_________
komentarze:
29.03.2010 23:30    
~Eva&Dos Lucas
Namówiłyście nas. Tez chcemy sie podzielic wrażeniami, dopóki jeszcze swieże...Rezerwujcie najbliższy piątek!

dodaj wpis


29.03.2010 08:35    
~Hela
Też nie mogę doczekać się relacji :)

dodaj wpis


28.03.2010 20:44    
~Ula
WOW! wróciliście cali i zdrowi!!! Kiedy opowieści? już nie mogę się doczekać :)


dodaj wpis


27.03.2010 22:39    
~Ewa
Bienvienidos a Varsavia!

Wróciliśmy. Siedzimy w ciepłych domach, opróżniamy lodówki, sprawdzamy profile na Facebooku, przeglądamy zdjęcia, leczymy jet lag i planujemy długie kąpiele...Łezka kręci się w oku na myśl o chilijskim snie. Kiedy ten miesiąc minął?!
P.S. Nasze welocypedy przedłużyły sobie urlop. Utknęły na lotnisku w Madrycie ;)

dodaj wpis


25.03.2010 02:14    
~Ewa & Dos Lukas
Pozdrowienia z hostelu w Bariloche. Swietujemy urodziny Lukasza. Bardzo delikatnie, bo jutro rano trzeba zdazyc na autobus do Buenos Aires. To juz koniec! Udalo nam sie liznac troche Patragonii i jest to milosc od pierwszego wejrzenia. Ktos chetny na rowerowe podziwianie Patagonii w przyszlym roku? :) W Warszawie bedziemy w sobote o 19.

dodaj wpis


23.03.2010 03:07    
~Ewa i Lukasze
Kochani, nasza podroz zmierza ku koncowi. Chile pozegnalo nas we lzach rzesistych, my rowniez plakalismy, choc raczej ze zlosci na koszmarna aure.Trase,poniekad niezwykle malownicza (nie dane nam bylo sie o tym przekonac), z Entre Lagos w Chile do Villa de Angostura w Argentynie pokonalisny w morzu deszczu. Piekne widoki zaslonilo mleko mgly i chmur. Bylo bardzo zimno, mokro i wietrznie. Teraz suszymy sie w hostelu. Za oknem leje deszcz a jutro czeka nas 70 KM do Bariloche. Czarno to widzimy, a raczej bardwo mokro. Do zobaczenia w sobote!

dodaj wpis


09.03.2010 01:29    
~Ewa i Lukasze
Klamka zapadla! Jedziemy na poludnie Chile. Autobus do Temuco odjezdza o 23.40. Czeka nas piekna podroz w otoczeniu dzikiej przyrody, wulkanow, jezior. Do Bariloche w Argentynie pojedziemy na rowerach. Wszystkie wrazenia karnie spisujemy w naszych glowach. Wypelnione po brzegi dni nie pozwalaja nam na dluzsze relacje. Kto by siedzial przy komputerze, kiedy wokol tyle sie dzieje (wlasnie kipi mi makaron, raczej nie bedzie al dente)Dzisiaj zegnamy Nicolasa i ...Magda jedzie z nami! Decyzjé podjela 3 godziny temu. Wszyscy szelejemy, bo jeszcze tyle do przygotowania. Prawdziwe terramoto! Gorace slonce Santiago nas strasznie rozleniwilo, ale dzielnie zaliczalismy wszystkie "przewodnikowe" atrakcje. Krzycza, ze malo czasu! Nie wiem, czy bedziemy miec dostep do internetu na naszej trasie. Obawiam sie, ze moga byc rowniez problemy z kontaktem telefonicznym.
S.P. Dzisiaj i wczoraj delikatnie trzéslo.Podobno to jak najbardziej normalne. Ja nic nie zauwazylam ;) Ludzie sa przewrazliwieni, niewiadomo, czy to wstrzasy, czy wyobraznia plata ci figle.
Pozdrowienia dla wszystkich.

dodaj wpis


08.03.2010 02:05    
Truscin

 poki co siedzimy sobie w Santiago, jest nam dobrze i wygodnie. jezdzimy po miescie rowerami, widzielismy tu troche efektow trzesienia ziemi (najpopularniejszy wyraz w Chile to terremoto, czyli wlasnie trzesienie ziemi), ale nie robi to jakiegos porazajacego wrazenia. ot, kilka ruder, ktore i tak byly przeznaczone do rozbiorki posypalo sie troche bardziej (ale nie do konca). oprocz tego czasem niektore buynki popekane tu i owdzie, czasem kupka gruzu na ulicy z oberwanego balkonu (ale to tylko w tych gorszych dzielnicach, starszych, ale nie z wartosciowa zabudowa, tylko raczej takimi tanimi parterowkami bezstylowymi). na zdjeciach, ktorych trzaskamy na potege, bedzie to widoczne. 

wczoraj byla tu wieksza impreza zwiazana ze zbiorka pieniedzy na rzecz trzesian (trzesiania, czyli cos jak powodzianie ;). ludzie jezdzili po miescie z flagami wystawionymi z okien samochodow, co i rusz gdzies bylo slychac chilijski hymn. ale nie mialo to nic wspolnego z szowinizmem, raczej solidarnoscia narodowa.

 

dobra, koncze bo trzeba szame robic i dopic wino.



dodaj wpis


06.03.2010 01:15    
~Ewa i Lukasze
Drodzy nasi, meldujemy, ze szczeslwie dotarlismy do Santiago. W samolotach spedzilismy w sumie 19 godzin, autobusy...to juz inna bajka...korzystalismy z mniejsza lub wieksza przyjemnoscia z miejskiego transportu w Fiumicino we Wloszech, w Buenos Aires i oczywiscie najdluzsza droga z Beunos do Santiago 18h. Nasze welocypedy byly przedmiotem wielu konfliktow w skali miedzynarodowej, na szczescie wszystie zakonczyly sie dla nas pomyslnie. We Wloszech chcieli nas naciagnac na 150 euro extra za rower, w Buenos Aires stwierdzli, ze nas bagaz jest za duzy i pod zadnym pozorem nas nie wezma. Nasze umiejetnosci negocjatorskie sie przydaly, choc nerwy byly duze. Welocypedy zlozylismy na dworcu autobusowym w Santiago, wiec mamy juz pierwsze kilometry a liczniku. Pozdrowienia z Ramon Carnicer. Idziemy wziac dluuuugi prysznic, Wiecej informacji, gdy troche ochloniemy.
P.S. Nie widzielismy duzych zniszczen w Santiago, miasto zyje normalnym rytmem. Jestemy teraz u kolezanki w mieszkaniu w centrum miasta, w paru miejscach odprysnela jej farba. Widac male pekniecia. Dobranoc

dodaj wpis


04.03.2010 23:32    
~Monika
Macie wszystkie nasze dobre mysli...Powodzenia na trasie:)

dodaj wpis


03.03.2010 19:18    
~MariaR
Powodzenia i samych miłych wrażeń!!!

dodaj wpis


03.03.2010 17:32    
~Smok
Zazdroszczę oj zazdroszczę i trzymam kciuki :))))))

dodaj wpis





treść:
podpis:
wpisz kod: 03ffe
        Copyright © 1999-2009 www.welocypedy.pl



*/