Aleksandria. Czyż nie jest to wymarzone miejsce na rozpoczęcie wielkiej wyprawy? Założona przez Aleksandra Wielkiego rozwinęła się w krótkim czasie w największe miasto starożytnego świata, stolicę przebogatego kraju, spichlerza rzymskiego imperium. Do Aleksandrii z Warszawy dotrzemy (najpewniej) samolotem, stamtąd już ruszymy rowerami przez Deltę Nilu.

Trasa naszej wyprawy będzie biegła wzdłuż linii Kair – Kapsztad. W dobie największego rozkwitu kolonializmu Imperium Brytyjskie postawiło sobie za cel zajęcie całej Afryki Wschodniej. Autorem tej koncepcji był Cecil Rhodes, premier Kolonii Przylądkowej i założyciel Rodezji (państwa obejmującego dzisiejszą Zambię i Zimbabwe). Jego plany obejmowały między innymi budowę transkontynentalnego telegrafu i linii kolejowej. Na rysunku z Puncha Rhodes jako Kolos przeciąga linię telegrafu z Egiptu do Kraju Przylądkowego (gra słów: Rhodes Colossus i Colossus of Rhodes). Zamierzeniom brytyjskim stanęły na przeszkodzie Niemcy, które rozwinęły kolonię w Tanganice (dzisiejszej Tanzanii). Dążące do siebie z północy i południa końce linii 2K nigdy się nie połączyły.

Będziemy wstępować w ślady wielkich podróżników. Przed wyprawą zapoznamy się z dziełami Bruce’a, Stanleya, Speke’a i spróbujemy odnaleźć miejsca, o których piszą. Będziemy z grubsza podążać trasą, którą w latach 1932-35 przemierzył rowerem Kazimierz Nowak, którego do odbycia tej wyprawy zmusiła bieda – przez najbliższe lata utrzymywał rodzinę z honorariów otrzymywanych za drukowane reportaże i zdjęcia.
Trasa będzie przebiegać przez dziewięć krajów: Egipt, Sudan, Etiopię, Kenię, Tanzanię, Malawi, Zambię, Zimbabwe i RPA. W sumie około 10 tysięcy km. Afryka nie jest niewątpliwie najbezpieczniejszym kontynentem, toczą się tam liczne wojny i wojny domowe. Rozwój niektórych konfliktów jest nie do przewidzenia. Dlatego nasze plany nie są sztywne – nie zamierzamy przecież ryzykować głów. Jeśli gdzieś wybuchnie wojna, objedziemy – rowerem lub pociągiem, a w ostateczności – oblecimy.
Trasa została podzielona na siedem etapów, wyodrębnionych ze względów geograficznych, historycznych, kulturowych lub rozgraniczonych cezurą istotnych wydarzeń. Zapraszamy do zapoznania się z poszczególnymi etapami i zapraszamy do przyłączenia się.

Etap 1.
Dolina Nilu
Aleksandria – Asuan
Termin: listopad 2009
Dystans: ok. 1300 km.
Czas przejazdu: ok. 3 tygodni
Kraj: Egipt

Etap 2.
Śladami Stasia i Nel
Wadi Haifa - Gedaref
Termin: grudzień 2009
Dystans: ok. 1500 km.
Czas przejazdu: ok. 3 tygodni
Kraj: Sudan, Etiopia

Etap 3.
Od Lucy do Kapuścińskiego
Gonder – Lalibela – Tigray – Addis Abeba
Termin: styczeń 2010
Dystans: ok. 2000 km.
Czas przejazdu: 40 dni.
Kraje: Etiopia
Etap 4.
Wielkie Rowy Afrykańskie i Kilimandżaro
Moyale – Kampala
Termin: luty - marzec 2010
Dystans: ok. 1200 km.
Czas przejazdu: 40 dni.
Kraje: Kenia, Tanzania
Etap 5.
Od Wiktorii do Tanganiki
Kampala – Kigome
Termin: kwiecień 2010
Dystans: ok. 700 km.
Czas przejazdu: 14 dni.
Kraje: Kenia, ew. Uganda, Tanzania

Etap 6.
Przez Rodezję
Tanganika - Johannesburg
Termin: maj, czerwiec 2010
Dystans: ok. 2500 km (rowerami).
Czas przejazdu: 60 dni.
Kraje: Zambia, Zimbabwe

Etap 7.
Epilog – finał MŚ i relaks nad morzem
Johannesburg - Kapsztad
Termin: lipiec - sierpień 2010
Dystans: ok. 2800 km.
Czas przejazdu: 60 dni.
Kraje: Republika Południowej Afryki
17.09.2009 19:38 czapla |
| KENIO, jeśli zajrzysz na tę stronę jeszcze raz, odezwij się do mnie mejlem. Jak Wam idzie? Gdzie jesteście? Czapla
|
dodaj wpis
|
03.09.2009 13:33 ~cz |
Nie nie możesz, tylko nie chcesz. Nie ma takiej pracy, której nie można rzucić i znaleźć lepszej.
|
dodaj wpis
|
02.09.2009 22:52 ~wojtek |
kurde jak ja zazdroszczę ale mam taka pracę że nie mogę jechać na tak długi okres :(
powodzenia i szczęśliwej podróży
|
dodaj wpis
|
18.08.2009 16:07 ~KENIO |
witam serdecznie
od razu zarozumiale dodam, iż nie będziecie jedynymi polskimi rowerzystami na mundialu. słuchałem was w istambule w turcji. jade na rowerku author airline. a mój cel to cape town.
moja trasa:hel-słowacja-węgry-rumunia-bułgaria-grecja-turcja-syria-jordan-izrael-egipt-(omijam sudan)- etiopia-kenia- tanzania-zambia-zimbabwe-malawi-botswana-namibia- i w końcu RPA
BĘDZIEMY W KONTAKCIE??
DO ZOBACZENIA W AFRYCE
KENIO
|
dodaj wpis
|
18.08.2009 15:52 ~Panna Joanna |
Właśnie wysłuchałam w Trójce audycji o Waszej wyprawie - szczerze podziwiam i równie szczerze zazdroszczę. Życzę wielu przygód, oczywiście szczęśliwie zakończonych! Pozdrawiam!!!
|
dodaj wpis
|
24.04.2009 17:46 ~JolaKufel |
K. Nowak to jedyny podróżnik XX w. który mi zaimponował . Podziwiam plany i strasznie żałuję, że nie mogę sobie pozwolić na podróżowanie wraz z Wami ze względu na brak czasu. Z wielką radością objrzę zdjęcia wyprawy w wersji XXI wieku.
|
dodaj wpis
|