O nas
Główna
Planujemy
Galeria
Księga gości
Stowarzyszenie
Linki
Kontakt




Czapla w Radio Gdańsk 28.08.2010
2010.09.01 07:31

Logo Radio GdańskWiele wody upłynęło w Nilu i Limpopo od powrotu członków wyprawy afrykańskiej, ale zapraszamy do wysłuchania Czapli w Radio Gdańsk, gdzie brylował 28.08.2010.

Poszukiwane grile
2010.08.25 10:47

Poszukiwane są dwa grille składane, które "zaginęłY" po majówce. Ktokolwiek ma informacje o aktualnym miejscu pobytu proszony jest o kontakt  cecha charakterystyczna - zapakowany w zieloną, papierową teczkę.
Liw podsumowanie
2010.08.24 16:16

Krótkie podsumowanie wycieczki w cyfrach, oraz mapka już są dostępne   na naszej stronie
Więcej informacji...








  


 • Rajd Nocny (pieszy)

 • Szlak turystyczny Muru Berlińskiego

 • Liw - podsumowanie

 • Liw - turniej rycerski

 • Maraton pieszy 2010

  

06.09.2010 21:42
Maraton pieszy 2...

Jak wam idzie zapisywanie się na maraton? bo na liście zarejestrowan...
aron

01.09.2010 13:15
Powrót do domu...

Wody w Nilu, Limpopo i Wiśle płyną, a blog Czapli uciął się, jakoś tak be...
Czytelnicz-ka

01.09.2010 12:35
Rajd Nocny (pies...

wstępnie się piszę. Jak trening to trening :)...
Hela

Zapraszamy do galerii




Aby być na bieżąco,
podaj swój
adres e-mail.
czytaj więcej...
 
Dodaj e-mail
Usuń e-mail

 




Nasz sponsor

TSklep rowerowy TRYBIK

Crosso

Signal Iduna



Nasi patroni

Rower, turystyka, maratony, sprzęt

Turystyka rowerowa, magazyn ludzi aktywnych - Rowertour

e-Globtroter.pl

Twój portal o Afryce









Jeśli podoba Ci się ta strona, zagłosuj na nas.
Klikając w obrazek poniżej.
TopLista - Wyprawy Rowerowe
rowery top lista






kolarstwo



   WyprawyWyprawyRajdy KolejoweWycieczkiRóżne

we Lwowie

Maraton pieszy 2010

Zegrze

Kampinoski Rajd Rowerowy

Zimowe pejzaże

Maraton pieszy 2009

EST Maraton

Wycieczki po Warszawie

Spływ Kajakowy

Rajd lotniczy - wycieczka w nieznane

w Słowacki Raju 2007


Po raz kolejny odwiedziliśmy to zaczarowane, najpiękniejsze chyba polskie miasto. Po raz kolejny urzekło nas brukowanymi ulicami, pięknymi kamienicami, przedwojennym urokiem, zgiełkiem dużego miasta, ale takim innym, lepszym, głębszym...

Zmienia się mój Lwów. Od paru lat jestem tam przynajmniej raz do roku i obserwuję, jak to prowincjonalne miasto ukraińskie zaczyna żyć. Cieszą mnie te zmiany - odnowione kamienice, czyste witryny sklepowe, oświetlona wieża ratusza nad wyremontowanym rynkiem. Zachodnie miasto przed pięćdziesięcioma laty wciśnięte siłą we Wschód powoli wraca do Europy.

Ale też niektóre zmiany martwią, drobne, ale bolesne ranki zadawane miastu, podcinanie korzeni - na przykład masowe wymienianie w kamienicach żeliwnych skrzynek z napisem "Elektrownia Miejska we Lwowie" na nowe plastikowe. A stare, przedwojenne znikają - pewnie ktoś robi przy okazji dobry interes w imię nowoczesności. Chciałbym zdobyć taką skrzynkę, zanim wszystkie zostaną przetopione na puszki do konserw.

Pokazaliśmy Helenie (naszej Hiszpance) inny świat. Bo jednak Wschodu, Azji i Związku Radzieckiego jeszcze wiele na Ukrainie zostało i nie wygląda na to, by coś się miało wkrótce zmienić. Zobaczymy, co będzie w stanie sprawić Euro 2012. Na razie nadal podróż z Przemyśla trwa cztery godziny, przez granicę przechodzi się w tłumie obklejonych papierosami przemytników, jedzie się śmierdzącą marszrutką.

Ale w sumie tworzy to niesamowity klimat naszych lwowskich eskapad. Podobnie jak picie na Wałach Hetmańskich piwa Bilego kupionego w kiosku z gazetami, jak zajadanie się wspaniałym domowym twarogiem kupionym od babinki na targu przy Placu Bernardyńskim, wędzoną słoniną i kiszonymi ogórkami, jak nocleg w obskurnym hotelu Arena z widokiem na śmietnik i cerkiew św. Jura, jak sprzedawczyni życząca "na zdrowie", gdy się kupuje wód...

  Kliknij, by czytać dalej i skomentować

ZOBACZ WIĘCEJ

we Lwowie

      Obejrzyj zdjęcia z wyjazdu w galerii



        Copyright © 1999-2009 www.welocypedy.pl



*/